Imię: Jackson
Nazwisko: Wang
Wiek: 22 lata
Płeć: Mężczyzna
Rasa: Człowiek z mocą kontroli emocji
Klasa: Czwarta (tak by chyba wyszło, nie?)
Głos: GOT7 - FLY (kolor fioletowy)
Pokój: Waiting.
Aparycja: Jackson jest dobrze zbudowanym chłopakiem, który mimo dbania o swoje ciało, nie pogardzi niezdrowymi rzeczami i jak wyciągniesz go w środku nocy do McDonalda, możesz mieć pewność, że zły nie będzie. Może nawet i wdzięczny. Stara się z tego względu chodzić przynajmniej cztery razy w tygodniu na siłownię, co z trudem mu nie przychodzi, sprawia mu to satysfakcje. Jedną z niewielu wad wyglądu budowy ciała, jest fakt, że, jego zdaniem, ma krótkie nogi. Przy wzroście metr siedemdziesiąt cztery, waży sześćdziesiąt trzy kilo, więc można uznać, że ma wagę tak zwaną, idealną.
Przechodząc do górnej części Wanga. Jest on właścicielem czarnych, krótkich i grubych, jak u każdego azjaty, włosów oraz ciemnych, czekoladowych oczu. Zdziwieniem nie jest fakt, że jak większość płci męskiej w Azji, korzysta z makijażu, choć nie musi. Ale to robi, dla własnej przyjemności. Jedyne co jednak robi to mocniejsze podkreślenie brwi, na wszelki wypadek i niewielka ilość podkładu, dla zakrycia niedoskonałości. Gdy jest naprawdę źle, zrobi również coś ze swoimi oczami. Nie dziwne jest również to, że ma dość bladą cerę. Ostatnią rzeczą, może nie do podkreślenia, ale jednak, związaną z głową Jacksona są przekłute uszy. W czym lewe ucho ma dwie dziurki, a prawe jedną.
Wgłębiając się w wygląd Wanga, można wkroczyć w ubiór dwudziestodwuletniego, który ciężko jakkolwiek nazwać. Lubi nosić luźne, najczęściej czarne rzeczy, ale spotkanie go w kolorach jest tak samo częste, jak w kolorze czarnym. Każdy kolor, który mu pasuje, się na nim znajdzie. Od czarnego, przez jasnoniebieski, po różowy. Nosi również koszule w kratkę i nie tylko. W części dolnej są to najczęściej czarne spodnie, jeansowe lub nie oraz zwykłe jeansy, z dość sporymi dziurami. Ale jak jak to łatwiej powiedzieć, ubiór często zależy od tego, co znajdzie w swojej szafie. Na rękach znajdą się często również jakieś srebrne bransoletki oraz przynajmniej jeden pierścionek. Wszystko dopasowane do siebie, na tym to polega w końcu. Z butami jest to samo, więc nie ma sensu się rozdrabniać.
Charakter: Duże dziecko. Można by go określić tymi dwoma słowami i każdy już by wiedział o co chodzi. Mimo swojego dojrzałego wyglądu, Jackson często zachowuje się jak dziecko, ciesząc się z najmniejszych rzeczy i nie pojmując tych najprostszych w niektórych momentach. Zachowanie powagi również nie jest jego mocną stroną, ale za to robienie z czegoś wielkiego problemu. aby zwrócić na siebie już bardziej. Wszystko oczywiście dla zabawy lub rozluźnienia sytuacji. Dla zwrócenia jednak na siebie uwagi również. Dokładniej, można uznać, że lubi być w centrum uwagi, ale jedynie gdy nie musi w ten sposób kogoś krzywdzić. Uważa również, że gdy zrobi coś niesamowitego, powinien zostać obsypany komplementami. Również, aby być w centrum uwagi. Potrafi jednak gdy naprawdę trzeba, zachować powagę, pokazać te słabsze emocje nie w dramatyczny tylko naturalny sposób.
Jest głośną osobą, temu nie można zaprzeczyć. Jest bardzo głośny i nie da się go nie zauważyć, gdy tego zachce. Jest to z jednej strony jednak zaleta, bo wiesz w ten sposób, że nie będziesz się z nim nudzić, prawda? Skoro jest głośny, to ma mnóstwo energii, co wiąże się z znalezieniem jakiegokolwiek zajęcia. W co ciebie również pewnie wplącze.
Bardzo przywiązany do swoich rodziców i nie toleruje chamstwa w stronę rodziny jego jak i gdy ktoś nie szanuje swojej. Oczywiście, gdy ta nie zrobiła nic poważnego. Choć i tak uważa, że powinno się wybaczać. Nie rozumie co on by zrobił bez swoich rodziców. A gdyby spotkał kogoś, kto wyrzucił własną rodzicielkę lub rodziciela na ulicę, bez większych oporów stawiłby się z nim twarzą w twarz i musiałby być powstrzymywany, aby go przypadkiem nie zabić. W lekkiej przenośni to mówiąc. Ze względu na wyjazd, każde możliwe spotkanie z jego rodzicami jest dla niego dość emocjonalne. Ogólnie jest związany z ważnymi dla niego osobami.
Wybucha i to nieźle, ale nie z agresji, tylko z nawału emocji, przez co robi się jeszcze głośniejszy. I chwilami podobno jego zachowanie to po prostu "za dużo", że znajomym bywa mu za niego aż wstyd. Nie ma również pohamowań przed wieloma rzeczami, przynajmniej jak rzucisz mu wyzwanie. Wtedy to prawie nic go nie powstrzyma, tylko inne osoby, które wolą, aby do tego nie doszło. Choć wciąż może dzielnie walczyć.
Dobry z niego przyjaciel z paru powodów. Nigdy nie będziesz się z nim nudzić, bo to w końcu duże dziecko, niektórzy porównują go również do szczeniaka. Można mu zaufać, co z jego strony różnie bywa, zależy od osoby i jakie wzbudzi u niego wrażenie. Wysłucha również ciebie, gdy tego potrzebujesz, jest do dyspozycji. I co najważniejsze, pomoże gdy będziesz tego potrzebował, przynajmniej będzie dawał z siebie wszystko. Chyba, że to jakaś pierdoła czy dla zabawy, to sam będzie się wygłupiał.
Historia: Urodzony 28 marca Jackson, rozpoczął niezbyt wyróżniające się, luźne życie. Dobra, luźne może nie, ale normalne. Za to w wieku 13 lat odkrył swoją możliwość manipulacji emocjami innych, a było to spowodowane całkowitym uczuciem bezsilności, gdy jeden ze znajomych w klasie kompletnie się załamał po stracie taty, jego śmierci. Nie chciał, aby ten chodził zdołowany i w głowie krążyły mu powtarzające się myśli "Gdybym mógł jakoś na niego wpłynąć...", no i wpłynął. Zaskoczony był nagłą zmianą zachowania chłopaka, tak jak reszta otoczenia, ale udało mu się w ten sposób namówić znajomego na grę z innymi, a nie siedzenie cicho w kącie. Nie należy, a przynajmniej nie należał do osób, które siedzą cicho z takimi rzeczami, więc w ten sam dzień, powiedział wszystko rodzicom, którzy uznali to za zwykły przypadek. Dopóki nie powtórzyło się to przez kolejny, cały tydzień, z innymi osobami, nawet z nimi samymi. Postanowili jednak nie mówić nic osobom z otoczenia najmłodszego Wanga, licząc też, że ten nic nie wypapla. I jakoś się udało, jedynie jedna osoba, której sam Wang mocno ufał, o tym wiedziała. A ona siedziała grzecznie w ciszy na ten temat, a może mu nie wierzyła, dlatego nic nie mówiła. Nie wnikał, przynajmniej nie wtedy.Minęło tak parę lat, dopóki nie doszedł czas, że Jackson musiał pojechać do innego kraju, ze względu na collage. I tak jak używał swojej umiejętności w najmniej sensownych sytuacjach, dla zabawy, tak teraz nie zamierzał lub nawet nie potrafił. Wiedział, że ułatwiłoby to całej rodzinie sytuację, ze względu na fakt, jak bardzo wszyscy są ze sobą zżyci, ale nie. Normalnie jakby zapomniał o tym, że tak może. Rozstanie bolało każdego, może w różnych stopniach, ale to zawsze rozstanie z rodziną. Rodzice oczywiście byli zadowoleni, że udało mu się jakoś załatwić całą sprawę z collage'm, i że nie było żadnych problemów. Pożegnał się również ze znajomymi, na których mu zależy, jak byli na lotnisku, a wielu się poświęciło i jakoś dotarło, aby się z nim pożegnać. Nie mógł narzekać, że miał ciężkie życie w Azji, w żadnym wypadku. I nie narzekał.
I tak trafił do collage'u, codziennie znajdując czas na kontakt z tym, z kim chciał, a jednym z największych plusów był fakt, że najbliższy mu przyjaciel, mieszka w tym samym kraju, więc nie ma problemów, aby z kimś bliskim się po prostu spotkać. Choć i tak nie zawsze ma okazję, ze względu na rożne zajęcia jego jak i Tuana (nazwisko przyjaciela) w tygodniu.
Historia Wanga do fascynujących nie należy, ponieważ nie licząc wyprowadzki, nie było żadnych przełomowych momentów w jego życiu, przynajmniej dla niego.
Rodzina: Lee Wang - matka, emerytowana gimnastyczka
Woon Wang - ojciec, emerytowany atleta
Liang Wang - starszy brat
Zainteresowania: Rap; taniec; różne triki; kiedyś szermierka;
Orientacja: Biseksualizm
Partner/-ka: Brak
Ciekawostki:
- Z pochodzenia jest Chińczykiem, ale niedawno musiał zmienić miejsce zamieszkania ze względu na collage.
- Potrafi mówić po koreańsku, chińsku, angielsku i przynajmniej się przywitać, po francusku i niemiecku.
- Zajął pierwsze miejsce na mistrzostwach świata juniorów w szermierce.
- Nie był w żadnym poważniejszym związku.
- Utrzymuje telefoniczny kontakt ze swoimi przyjaciółmi, którzy mieszkają w Korei, choć są z różnych części Azji, jeden z Ameryki.
- Zdarzyły mu się mniejsze wypadki w trakcie akrobacji jak i jeden, poważniejszy, choć nie zostawił stałego uszczerbku na zdrowiu.
- Miał oprócz czarnego, trzy inne kolory włosów. A dokładniej brązowy, biały oraz blond.
- Z dań lubi czekoladę, tak samo jak i kurczaka oraz hamburgery. Oraz inne, he.
- Lubi spać przynajmniej te pięć godzin, a wiecej niż osiem go rozleniwia.
Sterujący: howrse - 육군. email - apolacola@gmail.com
Inne zdjęcia: (x x x x x x x x x x x x x x x x x x x)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz